Moje nowe auto trafiło prosto z salonu do Super Shine na usługe detailingu.

Wybrane efekty prac można obejrzeć na nagraniu niżej:

https://www.youtube.com/watch?v=b9zNXXgU5nI

Zdjęcie uszkodzonej uszczelki oraz dachu:

Liczne próby zakończenia sprawy polubownie zakończyły sie fiaskiem i sprawa trafiła do sądu.

Poniżej wyrok:

wyrok1

wyrok2

Opinia biegłego nie pozostawiła wątpliwości co do winy Super Shine.

Nacięcie lakieru i uszczelki idealnie zgrywa się z linią cięcia folii, jest w miejscu które wyklucza możliwość powstania szkody od innych czynników (np. kamyk czy szyszka uderzająca podczas jazdy) a w tym miejscu sama folia jest delikatnie naderwana co też potwierdza, że coś poszło nie tak.

 

Fragmenty rozpraw:

Wysoki Sąd: Pytanie moje jest takie do Państwa bo Państwo twierdzicie, że wykonaliście to prawidłowo? Pozwany twierdzi, że wykonał to prawidłowo bo ja nie bardzo rozumiem

Pełnomocnik SS: Wysoki sądzie zgodnie ze sztuką i technologią przewidzianą dla tego rodzaju pracy, tak

 

Pełnomonick SS: Proszę Pana czy ubytki folii rzędu 0,5cm 1cm na elemencie jest zgodne ze sztuką

detailingową?

Krzysztof Puczyński: Tak, niestety nie ma jeszcze żadnych norm odnośnie oklejania. Każde studio

okleja inaczej.

 

 

Wyżej na nagraniu widzicie efekty pracy.

Na stronie głównej super-shine.pl można przeczytać (10.04.2026):
„Detailling - dla nas jest to dbałość o każdy, nawet najmniejszy detal. Nie uznajemy kompromisów i nigdy nie idziemy drogą na skróty. „

 

 

Wygląda więc na to, że ubytki folii rzędu ok. 1cm to dla Super Shine "dbałość o każdy, nawet najmniejszy detal".

 

 

W przyszłości dodam więcej szczegółów w tym pokażę Wam jak absurdalna jest treść złożonej apelacji. Będziecie mogli również ocenić etykę prawnika reprezentującego Super Shine.